Monki – buty z jedną lub dwiema klamerkami zamiast sznurówek – zdobywają sobie powoli, choć pewnie, zasłużone miejsce w polskiej modzie męskiej. Krótki przewodnik dżentelmena po monkach, czyli o tym czym są, skąd się wzięły i jak je nosić – poniżej.

Monki bardzo łatwo rozpoznać po tym, że zamiast sznurówek, wyposażone są w zapięcie na jedną, dwie lub trzy klamerki (rzadko). Nazwa buta wzięła się ponoć od mnichów okresu renesansu, którzy używali butów z klamrami do pracy, ponieważ lepiej od sandałów chroniły stopę, a jednocześnie były łatwe w obsłudze. Stąd ich nazwa – monk, znaczy mnich. Monki, które znamy dzisiaj, są bardziej zasługą włoskich projektantów i ikon stylu.

Monki występują w wielu róznych odmianach, choć ich cechą wspólna jest oczywiście klamerka. Przeważnie złota lub srebrna, jedna, dwie lub czasem trzy, choć ta ostatnia opcja ma równie wielu przeciwników, co zwolenników.

monk

Ze względu na swoją wielką różnorodność, monki mogą pasować zarówno do stylizacji eleganckich i bardziej casualowych – wszystko zależy od rodzaju skóry, z której zostały zrobione, koloru i zdobień. W wydaniu gładkim, czarnym, świetnie sprawdzą sie do strojów biznesowych. Najmniej formalne są monki zamszowe, które rewelacyjnie prezentują się w zestawach smart casual.

Na skali formalności, monki zajmują miejsce gdzieś pomiędzy oxfordami a derbami. Wyglądają elegancko, ale też odrobinę sportowo i właśnie ze względu na tę stylistyczną plastyczność, można je spotkać w wersjach odważnych kolorystycznie, które wprowadzają element nonszalancji do stylizacji, jednocześnie nie tracąc nic ze swojej dżentelmeńskiej elegancji.

Choć bardzo popularne w europejskich stolicach stylu, w Polsce monki wypracowują sobie dopiero pozycję. To dobra wiadomość dla mężczyzn, którzy lubią się wyróżnić i podkreślić, że są na czasie z trendami. Obecnie monki to najlepszy sposób, by dyskretnie podkreślić swój indywidualizm.